Głos Nauczycielski - skan strony

Z Krystyną Mrugalską, wiceprezes Polskiego Forum Osób Niepełnosprawnych, rozmawia Halina Drachal

Źródło: "Głos Nauczycielski" nr 9, 2 marca 2011

 

Czym jest Konwencja praw osób niepełnosprawnych, przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych w 2006r., ratyfikowana przez Unię Europejską 23 grudnia 2010 r. dla środowiska, które Pani reprezentuje?

- Aktem prawa międzynarodowego o fundamentalnym znaczeniu. Konwencja, wychodząc od godności i wolności będących niezbywalnym dobrem każdego człowieka tylko dlatego, a może właśnie dlatego, że jest człowiekiem, wskazuje na prawa przysługujące niepełnosprawnym na równi z innymi ludźmi oraz – co bardzo istotne – na gwarancję możliwości korzystania z tych praw. Chodzi o to, aby osoby, których organizm uległ w jakiejś mierze uszkodzeniu i które z tego powodu mają trudności w funkcjonowaniu, nie były gorzej traktowane, nie były dyskryminowane we wszystkim, co ma wpływ na ich osobisty rozwój, jakość życia i uczestnictwo w życiu społecznym.

Konwencję ratyfikowało, to znaczy zobowiązało się wprowadzić ją do własnego systemu prawnego, już 16 państw należących do UE. Polska dalej zwleka...

- Poszczególne kraje są na różnym etapie przestrzegania praw człowieka wobec osób niepełnosprawnych. Są takie, które ratyfikowały Konwencję, chociaż z pewnością przystosowanie do niej będzie procesem długim i kosztownym. Polska odsuwa moment ratyfikacji, oficjalnie tłumacząc, że potrzebuje czasu na dokładną analizę prawa, zaplanowania niezbędnych uzupełnień i zmian oraz wyliczenia kosztów. Te analizy trwają od 2007r.

Tymczasem Polskie Forum Osób Niepełnosprawnych i Instytut Rozwoju Regionalnego w roku 2008 przeanalizowały najważniejsze obszary polskiego prawa i zaproponowały rekomendacje, które zlikwidowałyby zapisy dyskryminujące, wypełniły luki i wprowadziły zmiany zgodne z Konwencją. „Czarna księga” liczy 250 stron formatu A4. Tę profesjonalnie przygotowaną pracę przekazaliśmy rządowi i parlamentowi, ale odnosimy wrażenie, że nie jest ona traktowana jako wkład w przygotowanie ratyfikacji. Być może resortowe poglądy na dostosowanie polskiego prawa do zapisów Konwencji będą się różniły od poglądów ekspertów i organizacji samych osób niepełnosprawnych oraz ich środowisk.

Artykuł 33 Konwencji przewiduje jednak udział w tych pracach instytucji zajmujących się ochroną i popieraniem praw człowieka. Powinno być również zaangażowane społeczeństwo obywatelskie, w tym osoby niepełnosprawne i ich reprezentatywne organizacje. Jak do tej pory żadne kroki w tej sprawie nie zostały podjęte.

Cechą szczególną Konwencji jest traktowanie wszystkich praw człowieka jako ściśle ze sobą połączonych zobowiązań. Nie jest więc możliwe uznanie jednego prawa, a zlekceważenie innego. Nie można być tylko "trochę wolnym" lub częściowo pełnoprawnym. Tym bardziej, że korzystanie z jednego prawa warunkuje korzystanie z drugiego.

Tymczasem na świecie podejście do niepełnosprawności bardzo zmieniło się w ciągu ostatnich 50 lat...

- Większe zainteresowanie niepełnosprawnością społeczności międzynarodowej sięga lat 60. ubiegłego wieku, ale dopiero w wyniku ogłoszenia przez ONZ lat 80. Dekadą Osób Niepełnosprawnych wypracowano nowe podejście: nowe idee, nową koncepcję niepełnosprawności, kierunki i priorytety działań. Ujęto je w Rezolucji ONZ Standardowe Zasady Wyrównywania Szans (1993). Zmiany doskonale pokazuje Deklaracja Madrycka z 2002 r. przyjęta podczas Europejskiego Kongresu na rzecz Osób Niepełnosprawnych.

Podejście do niepełnosprawności ewoluowało od traktowania osób niepełnosprawnych jako przedmiotu działań charytatywnych do postrzegania ich jako obdarzonych prawami. Od traktowania jako pacjentów do postrzegania jako konsumentów i niezależnych obywateli. Od koncentrowania się na indywidualnych uszkodzeniach i zaburzeniach do usuwania barier, rewidowania norm społecznych, polityki i wzorców kulturowych oraz promowania wspierającego i dostępnego środowiska. Od niepotrzebnej segregacji w edukacji, zatrudnieniu i innych sferach życia – do integrowania osób niepełnosprawnych w normalny jego nurt. Od ograniczenia polityki wobec osób niepełnosprawnych do kompetencji specjalnych ministerstw do jej włączenia w całokształt zadań, za które odpowiedzialność ponosi cały rząd. To jest kierunek, który przeszła międzynarodowa myśl społeczna do dzisiaj. Zmiana filozofii niepełnosprawności i koncepcji rozwiązywania problemów z nią związanych, jest procesem, który nieprzerwanie toczy się na wielu poziomach i w wielu dziedzinach, i z pewnością nie zakończy się szybko.

Co w praktyce oznacza ta zmiana?

- Trzeba zacząć od pojęcia bariery. W starym podejściu do niepełnosprawności barierą było uszkodzenie organizmu. Ono powodowało, że człowiek był bezradny i nieustannie ograniczany – nie widział, nie słyszał, nie mógł się porozumieć, nie mógł się przemieścić, nie rozumiał, więc nie potrafił się odpowiednio zachować czy czegoś wykonać. Społeczeństwo sprawnych było wobec takiego indywidualnego nieszczęścia bezradne, a może się go obawiało? Z dobroci serca wpychało je więc do opiekuńczych gett i na poziomie wegetacyjnym przyznawało zasiłek.

Działania podjęte podczas Dekady Osób Niepełnosprawnych zostały skierowane na udostępnienie osobom niepełnosprawnym tego wszystkiego, czego z powodu dysfunkcji organizmu były pozbawione. I w wielu krajach okazało się, że co prawda wobec uszkodzenia organizmu jesteśmy bezradni, to wobec świata w którym te osoby żyją, już nie. Bariery przestano dostrzegać w człowieku, a zaczęto je widzieć i likwidować w otoczeniu. Nazwano to walką o dostępność. Każdy rodzaj niepełnosprawności napotyka na inne bariery w otoczeniu fizycznym. Bariery tkwią również w postawach społecznych, świadomości ludzi, organizacji życia zbiorowego, między innymi w dostępie do opieki zdrowotnej, w tym dostępie do rehabilitacji i sprzętu pomocniczego, do edukacji, w prawie i dostępie do sprawiedliwości, procedurach, w przekazie informacji i w wielu innych obszarach.

Ale tkwią też w świadomości samych osób niepełnosprawnych i w ich środowiskach, gdy nie wierzą w swoje siły i są bardziej podatne na bierność i poddawanie się opiece niż na oddziaływania aktywizujące. W sumie znoszenie barier zaczęło równać się udostępnianiu świata zarówno fizycznego, jak i społecznego.

Drugą fundamentalną zmianą była idea wyrównywania szans. Aby równe prawa nie były pustym hasłem, trzeba było poprzez działania rehabilitacyjne, terapeutyczne, kompensacyjne, edukację i wspieranie wyrównywać szanse osób niepełnosprawnych umniejszone przez biologię. Cel to normalne autonomiczne życie, znalezienie jego sensu oraz rozwój osobisty. Po trzecie – równe prawa oznaczają wolność, czyli możliwość decydowania o swoim życiu i swoich sprawach w tym uczestnictwo we wszystkich obszarach życia i osiąganie jego jakości nie gorszej niż średni poziom w danej społeczności.

Od czego zaczęła się zmiana?

- Od zmiany świadomości osób niepełnosprawnych i rodziców oraz wąskich grup profesjonalistów. Od spojrzenia na losy osób niepełnosprawnych w świetle praw człowieka, a także osiągnięć naukowych i w ich wyniku postępów w leczeniu, rehabilitacji i edukacji. Wśród osób z niepełnosprawnością intelektualną dostrzeżono postępy w rozwoju różnych sprawności, w tym w kompetencjach społecznych. Grupą, o której interes zabiega się najbardziej, zdecydowanie są niepełnosprawne dzieci, ich rehabilitacja i edukacja.

W edukacji też podejście do niepełnosprawności ewoluowało. Dziś mówi się o włączaniu.

- Kiedyś te dzieci w ogóle się nie uczyły, potem z obowiązku szkolnego zwalniano dzieci głębiej niepełnosprawne, a dla lekko upośledzonych intelektualnie, niewidomych i niesłyszących tworzono szkoły specjalne, które istnieją do dziś. W latach osiemdziesiątych pojawiła się koncepcja  integracji. Ale to wszystko przestało wystarczać, zwłaszcza tym dzieciom, które teraz korzystają z wczesnej wielospecjalistycznej interwencji, dzięki której lepiej się rozwijają, a ich rodzice są bardziej świadomi i zmotywowani. Zaczęto wprowadzać na świecie system włączania dziecka do szkoły masowej, ale z zapewnieniem mu bardzo dobrych warunków (małe grupy) i bardzo dobrej jakości specjalistycznego indywidualnego wsparcia. Chodzi o włączanie nie tylko w dostosowany proces nauczania, ale w relacje z rówieśnikami i w życie szkoły, na równych prawach z resztą dzieci i bez piętna.

Czy polska szkoła jest przygotowana do pełnej realizacji idei włączania?

- Uważam, że niestety, nie jest. Aby wyrównywać szanse tych dzieci potrzebne jest im ciągłe osobne specjalistyczne wsparcie np. wykwalifikowanych nauczycieli, pracujących dziś w szkołach specjalnych. Obawiam się najgorszego scenariusza - likwidacji szkół specjalnych i kierowania dzieci niepełnosprawnych do szkół masowych, które w większości nie są jeszcze przystosowane na przyjęcie „innego”, w których dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi nie dostaną odpowiedniego wsparcia, a atmosfera wokół nich nie będzie budować dobrej samooceny. W ten sposób cofniemy się do lat 60. ubiegłego wieku. W ilu bowiem szkołach powstały specjalistyczne zespoły złożone z psychologa, logopedy, rehabilitanta? A jeżeli już powstaną, to kto będzie na co dzień realizował indywidualne plany przez nie przygotowane? Na pełnych etatach a nie godzinę tu, godzinę tam. To nie mogą być zespoły złożone z samych dydaktyków, ewentualnie z pedagogiem na jednej drugiej etatu na okrasę. Mimo najszczerszych chęci pomocy uczniowi niepełnosprawnemu nie dadzą sobie rady.

W Stanach Zjednoczonych każde dziecko niepełnosprawne ma dostać wsparcie dostosowane do swoich potrzeb. Jeżeli rodzice uważają, że wsparcie jest niewystarczające, idą do sądu, a ten, korzystając z niezależnych ekspertów podejmuje decyzję, do której szkoła musi się zastosować. Dopóki w naszej ustawie o systemie oświaty nie będzie gwarancji prawnych dochodzenia praw tych dzieci, pozostanie jak jest.

A przecież osoby niepełnosprawne dzięki dobremu kształceniu, w tym kształceniu ustawicznemu, są lepiej przygotowane do aktywnego życia, również do pracy. Konwencja praw osób niepełnosprawnych pokazuje, jaki system prawny gwarantuje wyrównywanie szans i ochronę przed dyskryminacją i w jaki sposób przejść od świata oddzielającego i dyskryminującego do świata włączającego, traktującego osobę niepełnosprawną podmiotowo. Trzeba tylko chcieć dać szansę ludziom, którzy mają biologiczne ograniczenia. W dodatku podejście godnościowe i równościowe jest korzystne dla każdego, bo w każdym z nas wywołuje poczucie bezpieczeństwa i postawę solidarnościową. To, co jest dobre dla osoby niepełnosprawnej, jest dobre dla wszystkich.

Dziękuję za rozmowę.

 

Pliki do pobrania:

 

  • 1 procent podatku dla organizacji pożytku publicznego (OPP)
  • Darowizny dla PFON
  • Kupuj z FaniMani
  • Konwencja ONZ o prawach osób niepełnosprawnych
  • Bezpłatne porady i wsparcie dla osób niepełnosprawnych
  • Twoje prawa w podróży - film instruktażowy
  • Informacje o PFON w języku migowym
  • Międzynarodowa Klasyfikacja Funkcjonowania, Niepełnosprawności i Zdrowia
  • Projekt: Nowe perspektywy dialogu: model deliberacji i narzędzia IT w procesach decyzyjnych
  • Projekt: Uczmy się! – Opracowanie modułów szkoleniowych dotyczących niepełnosprawności dla kadr instytucji kształcenia zawodowego i wyższego
  • Projekt: Wdrażanie Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych – wspólna sprawa
  • Europejskie Forum Osób Niepełnosprawnych (EDF)
  • Forum Dostępnej Cyberprzestrzeni
  • Koalicja Równych Szans
  • Ogólnopolska Federacja Organizacji Osób Niesprawnych Ruchowo
  • Polski Związek Głuchych
  • Polski Związek Niewidomych
  • Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną
  • Towarzystwo Pomocy Głuchoniewidomym
  • Polskie Stowarzyszenie Diabetyków
  • Lubelskie Forum Organizacji Osób Niepełnosprawnych
  • Wrocławski Sejmik Osób Niepełnosprawnych
  • Warmińsko-Mazurski Sejmik Osób Niepełnosprawnych
  • Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych
  • Stowarzyszenie Otwarte Drzwi
  • Fundacja Inwalidów i Osób Niepełnosprawnych Miłosierdzie
  • Fundacja Krok po Kroku
  • Stowarzyszenie Mówić bez Słów
  • Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego - logo
  • „Sieć MPD” - logo
Mapa serwisu
Poprawny HTML5Poprawny CSS3
© Treść 2009-2019 Polskie Forum Osób Niepełnosprawnych :: © Projekt i wykonanie MASK :: Strona oparta na Joomla!

Ta strona dla swojej pełnej funkcjonalności używa ciasteczek (cookies), przechowywanych na dysku Twojego komputera. Jeśli nie zgadzasz się na to, zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej (zgodnie z jej instrukcją).